Obserwatorzy

środa, 20 lutego 2013

TUSZ DO RZĘS YVES ROCHER

Witam Was serdecznie. Na wstępie zacznę,że dzisiaj moja skrzynka e-meilowa  oszalala. Malinowe dziewczyny tak sie rozpisały, tak chciały się zapoznać,że nie nadąrzyłam czytac i przeglądać Waszych blogów. Wiekszość z Was przyjęłam do swojego grona,lecz mialam jakies problemy z wysyłaniem wiadomosci i niewiele z Was dostalo moj adres bloga. No ale trudno,poznamy się jak nasza Malinka otworzy specjalną stronkę tylko dla klubowiczek!!! Czekam z niecierpliwością!! 


A teraz przychodzę do Was z recenzją tuszu do rzęs z Yves Rocher. Jak już pisałam we wcześniejszym poscie,ostatnio zamówiłam kilka kosmetyków od tej firmy. I teraz przyszedł czas na moją recenzje i opinie o tym produkcie..


TUSZ DO RZĘS YVES ROCHER




OPIS PRODUCENTA:
Ekstremalnie pogrubiający tusz ze szczoteczką z włosia w kształcie klepsydry w składzie zawiera wosk carnauba, gumę z akacji, wodę z bławatka, wosk ryżowy.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
Bez parabenów.

Składnik aktywny:
Wosk carnauba: ma właściwości otulające każdą rzęsę.
Więcej o składniku aktywnym:
Wosk carnauba jest naturalnym woskiem roślinnym pozyskiwanym z liści kopernicji, palmy rosnącej w Brazylii.

 SKŁAD:
Skład: Aqua, Microcristallina Cera, Acrylates Copolymer, VP/Hexadecene Copolymer, Glyceryl Behenate, Centaurea Cyanus Flower Water, Hydrogenated Rice Bran Wax, Copernicia Cerifera Cera, Stearic Acid, Methylpropanediol, Palmitic Acid, Aminomethyl Propanol, Microcrystalline Cellulose, Dimethicone, Hydroxyethylcellulose, Acacia Senegal Gum, Nylon-12, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate




SZCZOTECZKA:
Gruba, gęsta szczoteczka aby równomiernie pogrubić każdą rzęsę.

STOSOWANIE:
Nakładaj tusz od nasady rzęs aż po same końce, wykonując przy tym delikatny ruch „zygzag”, aby dokładnie pokryć i rozdzielić rzęsy.
Dla uzyskania jeszcze mocniejszego efektu powtórz czynność.

 CENA: 49ZŁ




MOJA OPINIA: 
Nie kupiłabym tego tuszu ze względu na wysoką cenę, jednak dostałam go w gratisie przy złożeniu pierwszego zamówienia. Opakowanie jest zafoliowane co bardzo sobie cenię w drogeryjnych produktach. Na początku przeraziłam się wielkością  i kształtem szczoteczki, pomyslałam: "Boże jaka wielka"! Jednak okazała się całkiem skuteczna i rozsądnie wyprofilowana. Tusz bardzo ładnie  pogrubia i wydłuża rzęsy. Nie pozostawia grudek. Rzęsy są elastyczne, a nie sztywne i kruche. Nie zauważyłam osypywania się w ciągu dnia. Dobrze się zmywa zarówno mleczkiem do demakijażu, jak i płynem micelarnym.
Jedynym minusem jest cena, nie dałabym 49 zł za przeciętny tusz do rzęs, po takiej kwocie spodziewałabym się bardziej spektakularnego efektu ("jakiegos łał ale masz rzęsiska lub firanki na oku ")


A któraś z Was miala ten tusz? Jakie są Wasze opinie?


16 komentarzy:

  1. Szczoteczka już "nie moja"... ;( No i cena...

    OdpowiedzUsuń
  2. imienniczko, miło mi było poznac Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również..... witam Cie na moim blogu :)

      Usuń
  3. W sumie dobrze, że go nie kupiłam, cena jednak zbyt wysoka, jak na takiego przeciętniaka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgoś twoje oko jest hipnotajzing!!! hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha-tak,tak (prosze Cie,troszkę sie rozmazało ) :) ale nastepne bedą lepsze

      Usuń
  5. Witam koleżankę z MK, ja jakoś nie mam hopla na punkcie rzęs. Biorę średni w cenie, czarny, nie jakiś super wydłużający efekt xxxxl, ani szaleńczo pogrubiający. Ważne by mi się nie sklejały i żebym tego tuszu nie czuła. Obecne używam tusz Bell super long mascara i jestem z niego zadowolona.

    Dorzucam chętnie Twojego bloga do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie polubiłabym go ze względu na szczoteczkę:(

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za takimi szczoteczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny efekt :)
    Pozdrawiam Malinową Koleżankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okrąglutka 50 obserwująca wita :)
    Co do tuszu to ja umiłowałam sobie pogrubiający z Yves Rocher w różowym opakowaniu. Jest moim faworytem od dłużeszego czasu. Dobrze,że trafiłam na Twoją recenzję Sexy Pulp,bo kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O JAK MIŁO-WITAM,WITAM MOJĄ 50-TĄ OBSERWUJĄCĄ!!! :)

      Usuń
  10. bardzo fajny efekt !nigdy nie miałam styczności z ta marką kosmetyków ..
    pozdrawiam malinową koleżankę i zostawiam obserwacje :)
    easy-life-easy-beauty-easy-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak cena rzeczywiście jest kolosalna .... nigdy jeszcze nie używałam tuszy firmy YR
    Pozdrawiam malinową koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym tuszem, muszę się mu przyjrzeć przy kolejnych zakupach ;)

    Podoba mi się Twój blog, z przyjemnością dodaję go do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń